A. Chojnacka: Najlepsza woda do picia

Woda wgłębna.

Podam tutaj kilka informacji dotyczących najlepszej wody, którą można użyć do produkcji wody wodociągowej. Woda wgłębna (zwana potocznie głębinową) jest jednym z rodzajów wody podziemnej.

Takie wody znajdują się w warstwach wodonośnych przykrytych nieprzepuszczalnymi warstwami utworów geologicznych. Praktycznie może to być ponad 100-300 metrów pod powierzchnią gruntu (na niektórych ujęciach w Polsce).

W związku z tym mają one mniejszy udział w krążeniu wód niż zwykłe wody gruntowe. Ponadto, i to jest bardzo istotne, są mniej wrażliwe na to co dzieje się na powierzchni gruntu. Między innymi na zanieczyszczenia tam występujące.

Zasilanie tych wód odbywa się przez tzw. wychodnie warstw wodonośnych, na których znajdują się obszary ich zasilania, przez infiltrowanie wodami deszczowymi, albo poprzez inne warstwy wodonośne połączone z warstwą zasilaną (uskoki geologiczne). Z tego to właśnie powodu jakość tych wód jest zwykle bardzo wysoka, ponieważ zanim woda zasilająca do nich dotrze, filtruje się bardzo długo przez wiele warstw geologicznych i w miejscu poboru jest oczyszczona pod względem fizycznym i biologicznym; może mieć za to podwyższone domieszki chemiczne. Bardzo często jest to żelazo, które trzeba usuwać w trakcie uzdatniania. Nie jest ono w toksyczne dla człowieka, ale bardzo niszczy infrastrukturę wodociągową i samą instalację. A zażelaziona woda smaczna nie jest na pewno. Można jeszcze dodać, że woda wgłębna z danego ujęcia (studni) ma stały skład chemiczny i stałą jakość.

Wszystko to powoduje, że wody te są uważane przez fachowców za możliwie najlepszy dostępny surowiec do produkcji wody wodociągowej. Ze swojej praktyki zawodowej wiem, że niejednokrotnie woda wydobywana z takich ujęć bywa po prostu ładowana do butelek i sprzedawana jako tzw. mineralna. Spotkałam się też ze zjawiskiem pompowania takiej wody bezpośrednio do wodociągu nawet bez dezynfekcji, ale było to jeszcze przed przystąpieniem Polski do Unii (żeby nie było wątpliwości, woda ta była przebadana pod względem składu i jakości).

Uwaga: takie wody możemy ujmować tylko za pomocą studzien wierconych a do pompowania używamy pomp, które potrafią wypompować wodę z głębokości powiedzmy 200m. Teraz to nie problem, ale kiedyś takie wody były poza zasięgiem człowieka, chyba że same wypłynęły na powierzchnię (wody artezyjskie).

Średnio zasoby wody powierzchniowej w Polsce na jednego mieszkańca to 1590 m3/rok, a więc mizeria. W ogonie Europy. I szacuje się, że jest to mniej niż w XX wieku. To jest cała woda jaką mamy do dyspozycji. Na potrzeby komunalne, do przemysłu i rolnictwo. Naprawdę niewiele.

A teraz najważniejsze: 70% wody do picia, którą zużywamy w Polsce to wody podziemne; w wypadku zaopatrzenia w wodę miast, to są właśnie wody wgłębne. Dla jasności:  zwykłe studnie kopane ujmują wody gruntowe nie przykryte warstwą nieprzepuszczalną i nie nadają się do korzystania przez większą ilość odbiorców.  Zasoby wód wgłębnych szacuje się (nie jest to bardzo precyzyjny szacunek, bo chodzi o wody odnawialne) na 5000 km3. Roczne nasze zapotrzebowanie to 1,8 km3. Cała umiejętność polega na rozsądnym gospodarowaniu tymi zasobami, żeby ich po prostu nie przeeksploatować.  Reasumując: na razie pić co będzie, może być problem z wodą na potrzeby rolnictwa i tutaj głęboko kłania się konieczność retencjonowania wody na różnych poziomach, a w przemyśle trzeba przechodzić na technologie niewodochłonne. Inaczej, możemy coraz częściej sytuację jak latem 2019 roku w Skierniewicach – suche studnie. I to studnie wiercone…

Jedna myśl na temat “A. Chojnacka: Najlepsza woda do picia

  • 27 marca, 2020 o 6:17 pm
    Permalink

    Bardzo rzetelne informacje które wzbogaciły moją wiedzę na ten temat. Czekam na kolejne artykuły.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *