Białoruski sen wariata

Niedawne wybory na Białorusi wciąż wzbudzają emocje. Protesty trwają, eksperci i komentatorzy prześcigają się z opiniami. Politycy reagują lub wręcz przeciwnie nie reagują, a ich reakcje są okładane krytykami. Dzieje się to wszystko w okresie wakacyjnym, a ja jako, że akurat w tym roku miałem dość długie wakacje obserwuję sprawę bardziej z boku. To co zauważam budzi u mnie z jednej strony uśmiech, a z drugiej dość duże zażenowanie. Są momenty – szczególnie teraz po wyborach, kiedy czytając i słuchając przeróżnych wypowiedzi mam wrażenie, że połowa ludzi kompletnie zgłupiała. Ale po kolei.

Czytaj dalej

Brand New Deal

Pisanie dziś o tym, że Świat się zmienia i nie będzie już taki sam to nic innego jak sadzenie już popularnych ostatnio truizmów. Wielu nawet najbardziej odpornych na postrzeganie rzeczywistości zawodników już dziś zaczyna rozumieć, że to co 2-3 tygodnie pisała garstka staje się rzeczywistością i faktycznie coś bardzo wielkiego dzieje się na globie. Baaaa mało tego. Recepty na kryzys zgodnie z przewidywaniami z moich wcześniejszych tekstów wcale nie wyglądają jakby miały realnie zadziałać. Coraz częściej zaczynają docierać do nas skrawki nowej rzeczywistości, które uświadamiają nas, że czas zacząć rozmyślać nad kolejnymi pakietami stymulacyjnymi gospodarki, gdyż ogrom szkód jest dużo większy niż przewidywania najśmielszych analityków. W Hiszpanii 1 mln ludzi straciło pracę i rząd w panice zabronił zwalniać ludzi, a w USA po zasiłek zgłosiło się ostatnio ponad 6.5 mln ludzi. I to wszystko dzieje się w realiach, gdzie te gospodarki nie stanęły jak przykładowo Włochy, a w rzeczywistości tylko zatrzymania niektórych branż. Szok jest jednak tak wielki, że trzeba sobie uświadomić, iż żadne pakiety antykryzysowe nic tu nie wnoszą.

Czytaj dalej

Nowy wspaniały świat

Od ostatniego kryzysu w 2008 roku „czekaliśmy” na kolejny nieunikniony światowy krach. Wielu z nas zastanawiało się co to będzie, a media od dobrych 3-4 lat prześcigały się w różnych analizach widząc stronę z której przyjdzie kryzys, a na końcu okazało się, że jak zwykle prawie nikt nie trafił. To są już jednak dziś kompletnie nieistotne kwestie. Znajdujemy się bowiem dziś na początku wielkiego huraganu, który zaczyna zmiatać stary Świat – i jednego możemy być pewni, gdy to się skończy – rzeczywistość jaka nas otacza będzie całkowicie innym nowym miejscem. Zdarzenia jakie dziś widzimy już wprawiły w ruch śnieżną kulkę, która w ciągu kilku lat zmieni niemal wszystko.

Czytaj dalej